Budowa najwyższej klasy kajaka

Budowa najwyższej klasy kajaka

Możliwe, że kajak może zrobić obrót, a przynajmniej znacznie poprawić jego skręcanie?
Dla mnie był to rok budowy trzech kajaków. Najpierw Qajaqpak, potem Shrike Too, a teraz Shrike-R. Celem budowy Shrike-R było stworzenie kajaku, który zastąpiłby starzejący się kajak grenladzki na spływy kajakowe. Będąc dumnym właścicielem kilkunastu kajaków, dzięki praktycznym próbom i błędom udało mi się ustalić niektóre z cech, które ułatwiają lub utrudniają mi obracanie kajakiem. Shrike-R zapewnił mi platformę do eksperymentowania z kilkoma parametrami, aby zobaczyć, czy mogę opracować kajak, który pozwoliłby mi z większą łatwością ukończyć niektóre z trudniejszych obrotów, a w końcu uzyskać solidny projekt dla innych, którzy szukają prostego w budowie wielkiego kajaka wyczynowego, zachowując jednocześnie elegancję oryginalnych kajaków na zachodniej Grenlandii, które były inspiracją dla projektu Shrike.

Konstrukcja z myślą o możliwości obracaniu.

Skoncentrowałem się na trzech aspektach konstrukcji kajaka, aby poprawić jego stabilność:
Niska wolna burta – Nie powinno dziwić, że niska wolna burta ułatwia odzyskanie równowagi. Mniejsza jest wysokość, aby podnieść górną część ciała i przenieść ją na pokład. Mniej oczywisty jest wpływ niskiej wysokości kajaka na to, w jaki sposób kajak pomoże lub utrudni statyczne usztywnienie. Kajak z niską wolną burtą staje się cieńszy jak deska surfingowa. Umieść tę cienką konstrukcję na krawędzi i naturalnie będzie zanurzać się niżej w wodzie niż podobnie obciążony kajak z wyższą burtą.

Niska burta pozwala zatopić kajak głębiej podczas obrotu, co obniża środek ciężkości dolnej połowy korpusu, części korpusu znajdującej się wewnątrz kajaku, pod pokładem.

Poprzez opuszczenie środka ciężkości, siła dostarczana przez wypór ciała lub działanie łopatki wiosła ma proporcjonalnie większy efekt prostujący lub równoważący. Ten cieńszy kształt i głębsze położenie w wodzie tworzy kolejny ciekawy efekt, środek wyporu znajduje się w większej odległości od środka obrotu podczas obrotu. Pływalność kajaka pomaga zakończyć ostatni etap obrotu w większym stopniu niż grubszy (myślę, że bardziej zaokrąglony) kadłub kajaka. Jest to wada tego wpływu.
Płaski, cieńszy kajak lubi zostać do góry nogami bardziej niż grubszy kajak okrągły. To prowadzi mnie do następnego obszaru wzornictwa.
Nisko zakrzywiony pokład dziobowy ma kilka istotnych oddziaływań na zdolność kajaka do przewracania się. Kształt przekroju poprzecznego może wpływać na stabilność podczas obrotu. Nadmiernie płaskie pokłady powodują, że kajak przylega do góry nogami. Przejście od pokładu, do górnych boków może powodować znaczny opór. Wysokość pokładu wpływa na komfort siedzenia i pozycji wiosłowania. Zbyt niski pokład sprawia że nogi są wyprostowane, co dla niektórych osób może być bardzo niewygodną pozycją. Przy zbyt wysokim pokładzie bardzo trudno jest utrzymać stały kontakt pomiędzy udami a kajakiem. Inny wpływ na wysokość pokładu ma kąt ud i miednicy. Dzięki możliwości lekkiego podniesienia kolan miednica otwiera się, co umożliwia opuszczenie klatki piersiowej kajakarza na pokładzie dziobowym zarówno na początku obrotu, jak i podczas powracania do pozycji wyjściowej.
Szeroki kokpit – badanie sondażowe kajaków grenlandzkich ujawniło prawie okrągłe kokpity rozciągające się na całą szerokość kajaka. Dotyczy to zwłaszcza tych Eskimosów, którzy toczyli kajaki, ale nie dotyczy to tych, którzy korzystali z kajaków do przewożenia ładunków na duże odległości, gdzie ważniejsza była zdolność żeglugowa. Dzięki wydłużeniu kokpitu na tyle, na ile jest to możliwe, korpus kajaka spada podczas obrotu w dół do krawędzi kajaka, szczególnie podczas ostatniej jednej trzeciej obrotu. Doprowadzenie korpusu do krawędzi obniża środek ciężkości, dodatkowa szerokość zwiększa również styczną od środka kajaka do krawędzi kokpitu, co obniża kąt nachylenia kręgosłupa, umożliwiając tym samym odzyskanie równowagi.

Modyfikacje konstrukcyjne

Konstrukcja Shrike-R uwzględniała te trzy parametry i próbowała zmaksymalizować ich wpływ. Praktycznie wziąłem standardowe szablony Shrike i opuściłem kajak o 60mm na całej długości. W wyniku tego powstała wolna burta o grubości ok. 20 mm podczas wioślarstwa w krótkich spodenkach i koszulce. Dla kontekstu, bez ubrania ważę 84 kg. Wysokość pokładu dziobowego została ustawiona za pomocą tego samego szablonu Shrike-Too, który został zmniejszony o około 20mm z powodu redukcji spowodowanej przez dolny pokład, gdy górne krawędzie zwężają się w kierunku podnóża. Kokpit został maksymalnie powiększony, odległość pomiędzy wewnętrznymi powierzchniami zacisków (użyłem 15 mm kwadratowych zacisków), długość kokpitu zmniejszyłem o około 60 mm. Zredukowałem długość kokpitu, aby zachować zasadniczo taki sam obwód jak węższy i dłuższy kokpit Shrike Too, aby umożliwić wymianę osłony. Aby ułatwić wjazd i zjazd zmniejszyłem wysokość obręczy kokpitu do 10mm pomiędzy obręczą a pokładem, to było minimum pod które mogłem wpiąć neoprenowy kombinezon oraz linkę treningową.

Próby morskie


Podczas nauki jak nowy kajak się prezentuje generalnie leżę i zsuwam się w usztywnienie kajakowe. W tej pozycji dużo się uczysz o kajaku, a akcja tworzenia rzeźby daje Ci bezpieczeństwo łatwego powrotu do równowagi, jeśli tego potrzebujesz. Kiedy wślizgnąłem się do wody w Shrike-R od razu czułem się swobodnie, wiedziałem w tym momencie, że mam zwycięzcę. Po prostu wypuściłem wiosło i zawiesiłem je, rozkoszując się łatwością, z jaką kajak usiadł na brzegu i wspierał mnie.
Obracanie odbywało się automatycznie, występowały dwie wyraźne fazy rotacji, pierwsza i ostatnia 180 stopni. Pierwsza połowa obrotu była płynna i cicha, z ograniczonymi zaburzeniami wody. Podczas ostatniej połowy obrotu kajak wydawał się chcieć wypchnąć Cię na powierzchnię, z łatwością kończąc rolki. Podobnie jak wiele twardych konstrukcji z twardym grzbietem, obrót jest gotowy po przejściu przez punkt, w którym rozpoczyna się stateczność wtórna, więc kajak kończy się pod niewielkim kątem, w miejscu, w którym jest bardzo stabilny. Podczas pierwszego wyjazdu mogłem z łatwością wykonać wiele obrotów do przodu i do tyłu.
W drugiej wyprawie z trudem przekonałem się, gdzie są granice kajaku i jaki jest mój obecny poziom sprawności. Mam silniejszy zwrot z prawej strony, więc dobrym sprawdzianem jest wypróbowanie słabszej strony. Najpierw wiosłem, potem zwykłym wychyłem, a w końcu tylko moją ręką, obroty były sprawne i szybkie. Mój ostatni polegał na ręcznym skręceniu w statyczne usztywnienie, przewróceniu kajaka na mnie, a następnie ręcznym obrocie w kolejne statyczne usztywnienie po przeciwnej stronie i w końcu powrocie do równowagi.
Jestem bardzo zadowolony z tego projektu i zamierzam spędzić lato wykorzystując go do udoskonalenia moich trudniejszych obrotów.

Zostaw wiadomość

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *